Kochane dzieci, drodzy Rodzice!

Chętnie bym się z wami spotykał i popracował w szkole w ramach lekcji katechezy, lecz - póki co - jest to niemożliwe. Dotychczasowe zajęcia sprowadzały się z konieczności do przekazania wam materiałów do samodzielnego przeprowadzenia kolejnych lekcji przewidzianych programem i katechizmem. Mam nadzieję, że dobrze i systematycznie wywiązujecie się z tego obowiązku, a pomoce otrzymywane ode mnie do poszczególnych tematów katechetycznych dobrze wam służą.

Dobiega szybko końca obecny rok szkolny i katechetyczny. Dlatego proszę wykorzystać dni do końca maja, aby pouzupełniać wszystkie notatki i zadania - zarówno te, które powinny znaleźć się w waszych "Zeszytach ćwiczeń", jak i te, które powinny być dostarczone do mnie drogą e-mailową.

W związku ze zgłaszanymi przez rodziców obawami związanymi z zarażeniem wirusem (choć rodzi się w moim sercu pytanie, gdzie jest większe zagrożenie i prawdopodobieństwo kontaktu z kimś zarażonym: czy wśród swoich w parafii czy wśród obcych - np. podczas zakupów w sklepie lub kontaktu w innych publicznych miejscach) - informuję, że aby sklasyfikować uczniów - potrzebuję ocenić ich systematyczną pracę zdalną, co powinno znaleźć się w prowadzonym przez każdego ucznia ZESZYCIE ĆWICZEŃ. Dlatego koniecznie muszę przejrzeć ich ZESZYTY ĆWICZEŃ jako namacalny dowód ich całorocznej pracy i ocenić pracę, którą dzieci powinny wykonać: są to zadania zawarte w "Ćwiczeniach" oraz te, które pojawiły się w ramach osobnych tematów spoza katechizmu.

W związku z tym zobowiązuję wszystkich uczniów, aby dotarły do mnie ich ZESZYTY ĆWICZEŃ (z wyraźnym ich podpisaniem: imię i nazwisko oraz klasa) a w nich umieszczone również inne tematy i zadania, które powinny być wykonane w ramach przeprowadzonych zdalnych katechez. Nie wymagam osobistego kontaktu, ani tym bardziej jakichś zgromadzeń uczniów pod szkołą czy plebanią. Sposób dostarczenia tego do mnie jest mi zupełnie obojętny - istotne, aby wszystko, co powinno, do mnie dotarło. Można to uczynić osobiście lub przez kogoś - dostarczając na plebanię lub do kościoła (np. zostawiając w zakrystii lub przekazując na ręce księdza).

Jak mi wiadomo - nikt z was nie jest objęty kwarantanną i nie ma zakazu opuszczania domu, a jak mniemam - to przynajmniej na zakupy rodzice z domu chodzą, więc żadnego problemu z przyniesieniem do mnie cienkiego "Zeszytu ćwiczeń" z pracami ucznia nie dostrzegam. Tym bardziej, że ograniczenia są coraz mniejsze, co widać choćby po dzieciach, które w różnych miejscach można spotkać (kwestia - czy one również w takich sytuacjach stosuja się do koniecznej higieny i zasad bezpieczeństwa, co jak przypuszczam leży na sercu ich rodziców).

Wyznaczam zatem dwa dni, aby ZESZYTY ĆWICZEŃ do mnie dotarły - to czwartek (4 czerwca) lub piątek (5 czerwca). Są to daty graniczne, aby umożliwić mi sklasyfikowanie roczne na podstawie osobistej pracy ucznia. Brak dostarczenia będzie równoznacznie oceniony jako brak zadań - z odpowiednimi tego konsekwencjami na koniec roku szkolnego.

Wydaje mi się, że taka forma jest lepsza niż skanowanie całego ZESZYTU ĆWICZEŃ i wysyłania tych skanów poprzez internet.

Ocenione prace niezwłocznie zwrócę - zaś sposób odbioru podam w osobnym komunikacie w odpowiednim czasie.

Liczę na współpracę i zrozumienie nietypowej sytuacji, w jakiej wszyscy się znaleźliśmy z powodu pandemii.

Pozdrawiam - Ks. Krzysztof