W liturgii słowa 3. Niedzieli Wielkiego Postu powtarzamy taki refren Psalmu: "Kiedy Bóg mówi, nie gardź Jego słowem"

Zaiste, w różny sposób Bóg przemawiał i wiąż do nas przemawia. Czasem są to okoliczności trudne, bolesne i do końca niezrozumiałe jak np. trwająca epidemia, która dotyka tak wiele krajów i ludzi.

Może to właśnie znak od Boga, aby na nowo odkryć i docenić to, co tak bardzo zostało zaniedbane lub zapomniane:

  • pogłębianie więzi rodzinnych i małżeńskich oraz czas dla siebie i dzieci,
  • wspólna modlitwa w rodzinach, wspólne zatrzymanie się nad księgą Pisma Świętego,
  • indywidualne nawiedzenie Najświętszego Sakramentu i osobista modlitwa w kościele poza niedzielą,
  • szacunek do Mszy Świętej, którą mamy na wyciągnięcie dłoni...

Czy dobrze wykorzystamy ten czas łaski i nawrócenia, który w taki dziwny dla nas sposób dał nam Bóg podczas tegorocznego Wielkiego Postu?